środa, 28 maja 2014

Zakupy Avon - maj

Jak każdej konsultantce przystało, również ja co miesiąc zasypuję się kosmetykami Avona. W tym miesiącu starałam się zachować umiar gdyż zebrałam już nie małą kolekcję produktów tej firmy.


• Woda toaletowa - Pur Blanca Elegance
Pierwszy raz kupiłam ją jakiś rok temu i od tamtego czasu wciąż jej używam. W tym miesiącu przyciągnęłam mnie korzystna cena 19.99, pomimo niskiejceny zapach utrzymuje się dostatecznie długo. 

• Mgiełka do ciała - Pur Blanca
Mgiełka o tym zapachu była nowością i chciałam ją wypróbować na sobie. Często używam mgiełek, bo są idealne aby wrzucić je do latem torebki bez obawy, że się stłuką. Zapach nie koniecznie mi odpowiada, jak na mój gust jest zbyt lekki i delikatny. 

• Odświeżający dezodorant do stóp

• Dezodorant antyperspiracyjny w kulce On-Duty
Kolejna Avonowa nowość. Chyba każda z nas chce latem czuć się świeżo i dobrze. 

• Żelowy lakier do paznokci - Creme Brulee
Żelowe lakiery to również nowość. Skusiłam się delikatnym kolorem, ale już po pierwszym użyciu żałowałam tego wyboru. Spodziewałam się pięknego, mlecznego koloru na paznokciach, a w rzeczywistości po nałożeniu 4 warstw paznokcie nie są idealnie pokryte. Bardzo słabe napigmentowanie zdecydowanie mnie rozczarowało i jedyne do czego mogę użyć tego lakieru do frenche.

• Żelowy lakier do paznokci - Royal Vendetta
Z tego wyboru jestem bardzo zadowolona. Idealne pokrycie już po dwóch cienkich warstwach, wspaniałe wykończenie i połysk. W najbliższym czasie postaram się pokazać Wam kilka zdjęć.

poniedziałek, 26 maja 2014

Niedzielna wycieczka.

Wczorajszy dzień zapowiadał się nieciekawie jednak jeden krótki telefon mojego chłopaka sprawił iż spędziłam go dość ciekawie i aktywnie. Tak więc:
Kierunek --> KRAKÓW


Zdecydowaną większość dnia spędziliśmy zwiedzając krakowskie ZOO. Dzięki wspaniałej pogodzie mieliśmy możliwość podziwiania wielu egzotycznych gatunków. Jestem wielką miłośniczką wszelkich zwierząt więc takie wypady zawsze sprawiają mi wiele radości. Na dodatek towarzyszył mi mój chłopak i w końcu po długiej przerwie złapałam za aparat.
Cóż więcej pisać, może lepiej pokażę Wam zdjęcie, które zrobiłam.







 Moimi zdecydowanymi faworytami w zwiedzaniu stały się żyrafy. Mogłabym patrzeć na nie bez końca.

 Jak widać upał dał się we znaki nawet zwierzętom. Szczególnie dzikie koty chowały się w cieniach byleby tylko uciec od zasięgu słońca.











Nie obyło się również bez pysznego deseru i spaceru po krakowskim rynku. Ilekroć bywam w Krakowie zawsze jestem nim zachwycona.
Swoją wycieczkę zakończyliśmy mszą w Kościele Mariackim, a po niej zmęczeni wróciliśmy do domu.  


czwartek, 22 maja 2014

No to zaczynamy.

Witam :)
Czekałam na założenie tego bloga już kilka miesięcy, ale niestety jestem tegoroczną maturzystką i cierpiałam na ciągły brak czasu. W końcu szaleństwo maturalne się skończyło i mogę zrobić coś kreatywnego.
Nie jestem jeszcze pewna co będzie znajdować się na blogu, ale myślę, że znajdzie się tutaj wszystkiego po trochu.



Na początek chciałam Wam pokazać paznokcie, które wykonałam już jakiś czas temu. Wykonanie było dość proste, a efekt końcowy mnie zadowolił.