czwartek, 12 marca 2015

Lawendowy makijaż.

Zanim zaczęłam uczyć się na kierunku związanym z wizażem nie uznawałam innych kolorach na powiekach oprócz brązów i szarości. Teraz chętnie eksperymentuję z kolorami i technikami. Podczas ostatnich zakupów w Inglocie zachwycił mnie pewien cień w odcieniu fioletowym. Poniżej przedstawiam efekty jego wykorzystania. 




Do wykonania makijażu oczu użyłam cieni Inglota o numerach: 395 oraz Matte 379.
Eye liner oraz tusz do rzęs Avonu.










Korzystając z okazji chciałam Wam polecić powyższą książkę. Historia chorej na downa dziewczynki, jej matki, całkowicie oddanej wychowaniu dziecka oraz ojca o kalekich uczuciach. Myślę, że każda kobieta powinna po nią sięgnąć i poznać historię tej (nie)zwykłej rodziny.

11 komentarzy: