czwartek, 12 marca 2015

Lawendowy makijaż.

Zanim zaczęłam uczyć się na kierunku związanym z wizażem nie uznawałam innych kolorach na powiekach oprócz brązów i szarości. Teraz chętnie eksperymentuję z kolorami i technikami. Podczas ostatnich zakupów w Inglocie zachwycił mnie pewien cień w odcieniu fioletowym. Poniżej przedstawiam efekty jego wykorzystania. 




Do wykonania makijażu oczu użyłam cieni Inglota o numerach: 395 oraz Matte 379.
Eye liner oraz tusz do rzęs Avonu.










Korzystając z okazji chciałam Wam polecić powyższą książkę. Historia chorej na downa dziewczynki, jej matki, całkowicie oddanej wychowaniu dziecka oraz ojca o kalekich uczuciach. Myślę, że każda kobieta powinna po nią sięgnąć i poznać historię tej (nie)zwykłej rodziny.

11 komentarzy:

  1. Bardzo ładny, delikatny makijaż. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie delikatne fiolety

    OdpowiedzUsuń
  3. mi w fioletach brzydko...źle się w nich czuję...ale Ty masz oczy piękne i pasuje Ci ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładnie, pasuje Ci ten kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny niby taki delikatny ale ma to coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakos mnie lawendowe kolory nie przekonuja w makijazu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się ten makijaż :)

    OdpowiedzUsuń